Pudelek.pl
Dzisiejsze pojęcie gwiazdy show-biznesu ma się tak - dobrze nią być, nieważne w jaki sposób. Dobrze mieć nadzianych rodziców, znajomych w wydawnictwie lub kolegę w obsadzie do nowe filmu. Wtedy już tylko krok od "Tańca z łyżwami" i innych dyscyplinowych reality-show z udziałem gwiazd, które swój status zasługują tylko temu, że tak się je nazywa. Żadnych prawdziwych sukcesów. Co ma wspólnego z tym Pudelek? Ano wszystko. To właśnie on, wbrew pozorom, pokazuje, jak bardzo ludzkie są gwiazdy, jak często wielkimi idiotami są tak zwani idole szklanego ekranu. Wytyka im błędy, złe zachowanie, przypomina publicznie o tym, że gwiazdy telewizyjne, nieważne jak bardzo gwiazdorskie by były, są tak samo zależne od dobrych manier jak każdy inny obywatel tego kraju i panujących w nim zasad. Zawsze można liczyć, że źle zaparkowana fura Kuby Wojewódzkiego zostanie skrytykowana, albo gdy na scenie w Sopocie pojawi się postać kompletnie pozbawiona muzykalnego talentu zostanie zbesztana ze wszystkich możliwych stron tak jak powinna. Pudelek ma opinię głupiego, kolorowego plotkarskiego pisma w e-wersji. Być może. Ale czasami fajnie, po ciężkim dniu pracy, przeczytać sobie, że Kinga Rusin publicznie dłubała w nosie i przypomnieć sobie, że postacie z telewizora też mają tak trywialne problemy jak katar.